Geoblog.pl    indochina2010    Podróże    Hong Kong-Macau-Płd. Chiny-Wietnam-Kambodża-Laos-Tajlandia-Malezja-Singapur    Zwiedzanie
Zwiń mapę
2010
30
kwi

Zwiedzanie

 
Wietnam
Wietnam, Hanoi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11339 km
 
Dzien zaczal sie oczywiscie opozniona pobudka, co staje sie powoli norma :) Udalo sie buknac ticket do Ha Long na 2 noce lacznie z przejazdem, jedzeniem, kajakami i innymi wodotryskami za cale 50USD. Po udanym poczatku dnia udalismy sie na zwiedzanie stolicy.

Do suszonego HCM nawet nie probowalismy wchodzic, bo wszyscy poszli w krotkich spodniach. Jest duszno jak w piekle, wiec inne rozwiazanie nie wchodzilo w gre, a taszczyc dlugie spodnie po to, zeby truposza ogladac tez nie jest do konca oplacalnym pomyslem...W kazdym razie sam kompleks Ho Chi Minh Mausoleum prezentuje sie srednio. Park jest ladny, pelno jakichs remontow, stragantow z suwenirami plus One Pillar Pagoda. Pagoda prezentuje sie mocno srednio, faktycznie jest mala i nic wiecej o niej nie da sie powiedziec. Nastepnie udalismy sie do Temple of Literature. Nic specjalnego, pelno takich obiektow w Azji, szczegolnie w Chinach. W miedzyczasie zachaczylismy o wrak B52 w jeziorze. Sam wrak ciezko nazwac wrakiem, bo jest to niewielki kawalek pogietej blachy wystajacy z wody i kawalek kola. Bardziej interesujaco wyszlo przemykanie waskimi, kretymi uliczkami w miejscowej ubogiej dzielnicy, gdzie mozna bylo obserwowac zycie zwyklych Wietnamczykow. Trafilismy przy robieniu zdjecia na pewnego dziadka, ktory jak sie okazalo bardzo dobrze mowil po angielsku i generalnie byl ciekawy skad sie wzielismy w Wietnamie :)

Na koniec odwiedzilismy wiezienie Hoa Lo, gdzie niejaki John McCain przesiadywal swego czasu. Wiezienie i ekspozycja w nim umieszczona nie prezentuje sie specjalnie imponujaco, aczkolwiek po celach, karcerach mozna sie poprzechadzac jak ktos bardzo lubi.

Mozna dokonac wstepnego porownania Wietnamu z Chinami. Chiny przy Wietnamie wypadaja niestety blado, ich mieszkancy rowniez. W Wietnamie ludzie sa bardziej otwarci (co podobno jest podyktowane checia podszlifowania angielskiego :), ceny sa nieco wyzsze, ale jakos np. jedzenia jest znaczaco wyzsza. Jesli wziasc dwie knajpy o podobnym standardzie w obu miastach, to chinskie jedzenie sprawia wrazenie zarcia dla ubogich. Poza tym, juz po jednym dniu pobytu w Hanoi mozna poczuc w nozdrzach niesamowity klimat tego miasta. W Chinach natomiast w wielu miejscach bialy czlowiek czuje sie jak malpa na wybiegu ;)

Jutro z rana udajemy sie do Ha Long i mamy nadzieje, ze bedzie to pobyt udany, szczegolnie ze jedna noc spedzamy na lodzi :))
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
Stomper
Stomper - 2010-05-02 16:54
Jak udał się nocleg na łodzi?
Próbowaliście jakiegoś charakterystycznego wietnamskiego napoju odskokowego? Seba, pokazałeś chłopakom tradycyjne 40kilku % winko chińskie :) ?

U nas długi weekend. Pogoda nie rozpieszcza. Szwarc na helu, Słoma w Kosiorowie, Nowicki pewnie gdzieś się zachlał, a ja siedzę w książkach i dostaję pierdolca.

------------------------------------------------------------------
BTW:
Niusy z kraju:

http://www.eskarock.pl/index.php?page=show_song_eska_rock&also_id=10537

Żałoba na dobre się skończyła

 
 
indochina2010
Sebastian Trojanowski
zwiedził 5.5% świata (11 państw)
Zasoby: 72 wpisy72 37 komentarzy37 385 zdjęć385 0 plików multimedialnych0