Geoblog.pl    indochina2010    Podróże    Hong Kong-Macau-Płd. Chiny-Wietnam-Kambodża-Laos-Tajlandia-Malezja-Singapur    Petronas Towers
Zwiń mapę
2010
23
cze

Petronas Towers

 
Malezja
Malezja, Kuala Lumpur
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 17138 km
 
Rano udalo sie zdobyc bilety na Petronas Towers. Dobrze, ze bylismy przed 8, inaczej bylby problem. Kasy otwieraja o 8:30, ale na ta godzine nie ma sensu przychodzic. Mimo tego caly proces przebiega bardzo sprawnie. Trzeba troche odstac w kolejce, wybrac godzine wizyty na Skybridge i...owa wizyte odbyc :) Tickety sa co 15 minut w grupach 40-osobowych od 9 do 19. My wybralismy 17:15 (aczkolwiek nasz wybor i tak byl juz mocno ograniczony).

Postanowilismy udac sie do 10-pietrowego centrum handlowego, w ktorym miesci sie park rozrywki z rollercoasterem :D Bilet kosztowal 38RM i mozna korzystac do woli z wszystkich atrakcji. Oczywiscie, w centrum handlowym nie sposob zmiescic pelnowymiarowego parku rozrywki na modle amerykanska, ale jazda kolejka nad glowami ludzi robiacych zakupy tez ma swoje zalety :)) Jednakze park otwierali dopiero od 12, a bylo po 11, wiec postanowilismy isc do kina na "Druzyne A" :D. Bilet w kinie klasy naszych multipleksow (z nieco wezszym ekranem) kosztowal...7PLN. Jak nietrudno sie domyslec, bylismy jedynymi bialymi na sali. Film sie skonczyl i pognalismy do parku rozrywki. Na rollercoasterze jezdzilismy bodajze 4 czy 5 razy. Wrazenia sa faktycznie bardzo fajne, tylko miejscowi krzycza strasznie na tej kolejce. Ogluchnac mozna. Generalnie park jest dosyc maly i ma raptem 4 atrakcje, ktore sa naprawde fajne, a reszte mozna w takiej cyz innej formie spotkac w kazdym wesolym miasteczku. Po kilku godzinach szalenstw trzeba bylo jednak isc na ten Skybridge...

Widoki z mostu na Petronas sa raczej przecietne. ALe wynika to raczej z dosyc ubogiej panoramy samego miasta. W kazdym razie, wejscie jest za free, wiec na pewno bylo warto :)

Wieczorkiem zaszlismy jeszcze do Lake Gardens, ladnie polozonych ogrodow, gdzie znajduje sie Ptasi Park, Ogrod Orchidei, Planetarium i pare innych rzeczy. Z racji poznej pory ograniczylismy sie tylko do spacerow po ogrodzie, a jutro udamy sie do Melakki.

Wyjazd do Taman Negary niestety legl w gruzach z uwagi na wspomniany wczesniej problem glownie z czasem. Czasu mielismy juz niewiele, a w 2 strony to de facto 2 dni zmarnowane na jazde vanem plus lodka, wiec sobie darowalismy.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
indochina2010
Sebastian Trojanowski
zwiedził 5.5% świata (11 państw)
Zasoby: 72 wpisy72 37 komentarzy37 385 zdjęć385 0 plików multimedialnych0